Chciałam Wam dzisiaj przedstawić wyjątkowy duet z kolekcji Rity Ory dla Rimmela. Nazwy lakierów podszyte są lekkim podtekstem erotycznym, a przecież ich kolory to niewinne i spokojne pastele. :D Mimo to,nazwy są pomysłowe, a przecież nie od dziś wiadomo, że cicha woda brzegi rwie! Sprawdźcie sami, czy te lakiery mnie porwały oraz z czym je połączyłam. :)

Uwielbiam pastelowe lakiery, a błękitne i różowe w szczególności. Dlatego też, kiedy zobaczyłam pośród nowej kolekcji lakierów 60 second Rimmel'a By Rita Ora te dwa cudeńka, musiałam je mieć! Tym bardziej, że upolowałam je podczas promocji w Naturze 1+1 - najlepiej. :D
Kiedy już pomalowałam paznokcie, miałam ochotę na jakieś zdobienie. Tym razem padło na ornamenty - wzór, który bardzo lubię. :) I tak o to, zmieszałam farbki akrylowe i zmalowałam nimi błękitne, ornamentowe wzorki. Jest to moje pierwsze zdobienie tego typu i myślę, że wyszło okej. W każdym razie, jak na pierwszy raz, jestem zadowolona! :)
A co z lakierami?
- róż Rimmel 60 seconds nr 203 LOSE YOUR LINGERINE (Na zdjęciach widzicie dwie warstwy lakieru. Lakier trochę smuży, dlatego trzeba posługiwać się w nim w miarę sprawnie. Jednak dwie warstwy są wystarczające do pokrycia płytki. Emalia posiada w sobie shimmer, który jest dość mocno widoczny w buteleczce, natomiast na paznokciach ginie)
- błękti Rimmel 60 seconds nr 853 PILLOW TALK (Również dwie warstwy. I takie same właściwości, jak poprzednik. Lakiery współpracują i kryją tak samo)
- baza, top coat, farbki akrylowe i pędzelek do zdobień.
♥
Nie wiem jak Wy, ale ja jestem oczarowana tą piękną pastelową dwójką. Do tego delikatne zdobienie i nic więcej mi nie trzeba! Jestem ciekawa jak Wam się podoba to mani i czekam niecierpliwie na Wasze komentarze! :)
Buziaki!
Cudowne odcienie <3
OdpowiedzUsuńA jak ladnie ci zdobienie wyszło, jestem pod wrażeniem! :)
To super,miło mi! <3
UsuńZdobienie mega <3
OdpowiedzUsuńdziękuję :D!
UsuńAle superowe zdobienie ♥ Mam oba te lakiery i jak Pillow Talk kryje mi ładnie przy dwóch warstwach i nie sprawia problemu tak Lose Your Lingerie potrzebuje 3 bo paskudnie smuży. Ale za kolor wybaczam :)
OdpowiedzUsuńdzięki! To prawda, nieco smuży, ale u mnie dwie warstwy dały radę :) ale kolor tak mi się podoba, że też wybaczyłabym jeszcze jedna warstwę :D
UsuńZarówno kolory jak i samo zdobienie są świetne :)
OdpowiedzUsuńKolory piękne! Dziękuję ;)
UsuńJa również stałam się fanką nowej kolekcji Rimmela :))
OdpowiedzUsuńJa chętnie bym przygarnęła całą tą kolekcję :D
Usuńcudowne kolory i przepiękne ornamenty <3
OdpowiedzUsuńdziękuję bardzo!<3 miło mi!
UsuńŁadne kolorki ;) fajnie pasują do siebie ;) zdobienie też super!
OdpowiedzUsuńuwielbiam połączenie tych dwóch kolorów :) dzięki!
UsuńBajeczne barokowe zdobienie :) jestem zachwycona :D
OdpowiedzUsuńBardzo dziękuję za taki miłe słowa! :))
Usuńpieknie polaczone kolory :)
OdpowiedzUsuńchyba moje ulubione kolory :D
UsuńKolory są piękne, ale Twoje ornamenty to dopiero bajka! Cudowności!
OdpowiedzUsuńDziękuję bardzo! Tyle miłych słów! :D
UsuńŚwietnie się prezentują te lakiery, zwłaszcza razem. W dodatku nie mogę się napatrzeć na zdobienie ;)
OdpowiedzUsuńTak,zdecydowanie pasują do siebie! :) dziękuję!
Usuńcudowny duet <3
OdpowiedzUsuńo tak! :))
Usuńbłękitny mam a teraz skusiłaś mnie tym jasnym! śliczny jest :)
OdpowiedzUsuńornamenty piękne,świetny mani,delikatny a jednocześnie wyrazisty :)
Jest śliczny, jest - polecam! Widziałam je kilka dni temu na promocji w Rossmannie, więc tym bardziej warto! :)) dziękuję za miłe słowa :)
Usuńale to jest cudne! podoba mi się kolorystyka i ten wzór ogólnie ;)
OdpowiedzUsuńOba lakiery są świetne, pięknie wyglądają na paznokciach. Ja mam Pillow Talk, ale róż ciągle mnie kusi:).
OdpowiedzUsuń