21 lipca 2014

Stempel i płytka z BornPrettyStore



Po kilku dniach ciszy powracam do Was z nieco większym (czyt. dłuższym :D) postem! Pokażę Wam dziś moje pierwsze efekty prób stemplowania, a to wszystko w psim stylu. :D Ciekawi? Mam nadzieję,że tak!

Zawsze podobały mi się zdobienia z wykorzystaniem stempli. Bardzo chciałam spróbować tej metody, dlatego też podczas wyboru drugiego produktu do testowania ze sklepu BornPrettyStore zdecydowałam się właśnie na stempel. Dodatkowo, brałam udział w rozdaniu płytek do stemplowania, które można było zdobyć poprzez umieszczenie banera na blogu i innych kanałach mediów społecznościowych. I tak o to dotarła do mnie przesyłka z dużym stemplem oraz dwoma płytkami, które dostałam losowo i jestem bardzo zadowolona ze wzorów, które otrzymałam. ;)


Stempel, który wybrałam to wyprofilowane i wygodne w obsłudze narzędzie do stemplowania, które posiada dwie gumki odbijające wzory - mniejszą oraz większą. Mała, odbija stemple bezproblemowo od razu, przy pierwszym użyciu. Jeśli chodzi o większą, białą i mięciutką gumkę, to przy pierwszym użyciu nie odbiła nic. :D Ale czytałam już wcześniej na innych blogach o konieczności delikatnego przypiłowania jej pilniczkiem w celu jej zmatowienia. Kiedy już gumka straci swój błysk, nadaje się do dalszej pracy. W zestawie otrzymujemy również dwie zdrapki, które mają służyć do zbierania nadmiaru lakieru z płytki. Ja wykorzystałam starą plastikową kartę, ponieważ spisywała się w tej kwestii lepiej, chociaż zdrapki też dawały radę. Co dalej? Stemplowanie nie uda się nam bez płytki! Moją możecie znaleźć tutaj (aktualnie w promocji za $1.69), a na niej głównie koci motyw, jednak widzimy tutaj również misia oraz psa. I tak właśnie, pomimo tego, że jestem kociarą, wzięła mnie ochota na psiaka! Wykorzystałam więc wzór francuskiego buldoga oraz śladów psich łapek. Dodatkowo, zmalowałam farbkami akrylowymi psi przysmak, czyli kości. 


Pierwsze stemplowanie wcale nie okazało się najprostszą sprawą pod słońcem. Musiałam trochę popróbować i pokombinować, żeby stemple wyszły 'jako tako'. Efekt widzicie i możecie ocenić sami. Osobiście, jak na pierwszy raz jestem zadowolona. Będę działać dalej i ćwiczyć tą metodę zdobienia paznokci, bo jak wiadomo - trening czyni mistrza! Zdecydowanie o wiele gorzej wyszło to wszystko na prawej ręce. Co więcej, w kilku przypadkach musiałam domalować co nieco czarną farbką, ponieważ zbyt długo przenosiłam wzór ze stempelka na paznokieć. Jednak, nie widać tego na pierwszy rzut oka. :D


 Jakich lakierów użyłam?

  • mój ulubiony lakier w odcieniu nude z Wibo - numerek 351 - to już moja druga buteleczka! (tutaj dwie warstwy, które wystarczają do pełnego krycia. Żadnych problemów z rozprowadzaniem lakieru oraz jego wysychaniem.)
  • ciemny, fuksjowy róż ze złotymi, delikatnymi drobinkami - również Wibo - numerek 2, z limitki (również dwie warstwy, a nawet jedna ładnie kryła. Właściwości takie same jak poprzednik, bardzo fajny, elegancki odcień.)
  • zapomniałam zrobić zdjęcia, ale do stemplowania użyłam lakieru Essence nail art stampy polish 002 stamp me! black
  • baza, farbki akrylowe oraz top coat Essence Better Than Gel Nails



Jestem ciekawa czy podoba się Wam moje stemplowe zdobienie. Oba produkty, które wykorzystałam pochodzą ze działu nail art i jestem z nich bardzo zadowolona - to z pewnością świetny zestaw dla początkujących stemplarzy, a i z tego co widziałam wprawione dziewczyny często go chwalą.
Jeśli chcecie skusić się na któryś z nich, skorzystajcie z kodu zniżkowego - 10% TCL91. Wysyłka jest jak zawsze darmowa! :)) 


Koniecznie dajcie znać, jak oceniacie moje pierwsze zmagania ze stemplami. Poza tym, mam prośbę - polećcie mi Wasze ulubione lakiery, które świetne radzą sobie ze stemplowaniem... będę bardzo wdzięczna! Pozdrawiam każdego, kto przetrwał ten długi post! :D

DOBRANOC! :*

NAIL mouflage Ola Maczaluk

13 komentarzy:

  1. Bardzo wesołe to Twoje zdobienie ;) psiaczek super ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie lubię buldożków, ale całość jest urocza! te łapki =)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniałe początki :) mi nie poszło tak dobrze za pierwszym razem :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja jestem psiarą, więc tym bardziej mi się podoba! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Jakie piękne :)
    Zapraszam do siebie
    http://juliettasplace.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  7. Urocze ;) te pieski maja takie szerokie mordki jak moj hehe, a moj nie jest takim frenchie :) Urocze zdobienie ;) bardzo mi sie podoba ;)

    OdpowiedzUsuń

Zapraszam do zostawiania komentarzy - chętnie przeczytam Wasze opinie lub wskazówki i z pewnością odwiedzę blogi moich gości. :)