6 marca 2014

Aztec razy dwa!


Aztecki wzór na paznokciach, to jedno z tych zdobień, które lubię najbardziej. Jest całkiem łatwy do wykonania, można dowolnie go modyfikować, a jeśli coś nie wyjdzie to można to szybko zatuszować innym wzorem. :D Dlatego też, kiedy nie mam pomysłu co zmalować, wybieram azteca, który nawet na dwóch czy trzech paznokciach robi wrażenie i wprowadza urozmaicenie do zwykłych jedno lub dwukolorowych paznokci. W dzisiejszym poście pokażę Wam dwie wersję kolorystyczne tego zdobienia. Jeśli chodzi o sam wzór, jest on w obu przypadkach całkiem podobny – jakoś tak wyszło, całkiem nieświadomie. :)
Wybaczcie dwa różne odcienie skóry dłoni, ale różnica między naturalnym a sztucznym oświetleniem zrobiła swoje. :D


I tak o to przedstawiam azteca w niebieskościach oraz tego drugiego – różowo srebrnego.
W obu przypadkach wykorzystałam zaledwie dwa kolory lakieru, a także czarną farbkę akrylową, pędzelek do zdobień, sondę i top coat (oczywista sprawa, tak samo jak baza pod lakier!).

Wersja pierwsza, czyli niebieska to:
  • niebieski w odcieniu tzw. kobaltu to pachnący My Secret nr 168 o nazwie Fruit cocktail (pędzelek, który bardzo dobrze rozprowadza lakier, dobre krycie i ładny zapach)
  • oraz jaśniejszy odcień niebieskiego - lakier Lovely Colormania, numerek niestety się starł a tej wersji lakierów już nie ma w sprzedaży, mam go już całkiem długo i wciąż dobrze się trzyma (krycie i rozprowadzanie lakieru bardzo przyzwoite)



Wersja numer dwa - różowo srebrna:
  • różowy Ingrid JustIN nr 159 (lekko neonowy, dwie warstwy wystarczająco pokrywają paznokieć)
  • srebro od Wibo nr 347 (pomimo, że lakier smuży i nie uzyskamy idealnie gładkiej powierzchni to bardzo go lubię, ponieważ dobrze kryje i ładnie się mieni)



Jak widać, podobne zdobienia z wykorzystaniem innych kolorów, różnią się od siebie. A Wam która z wersji podoba się  bardziej? Ja, mimo mojego uwielbienia do koloru niebieskiego, skłaniam się ku różowej - głównie przez dodatek koloru srebrnego - uwielbiam jak coś się mieni i błyszczy na paznokciach! :)


Pozdrawiam!



NAIL mouflage Ola Maczaluk

1 komentarz:

Zapraszam do zostawiania komentarzy - chętnie przeczytam Wasze opinie lub wskazówki i z pewnością odwiedzę blogi moich gości. :)